Kolorowanki antystresowe

Za granicą kolorowanki dla dorosłych (tzw. antystresowe) są już od kilku lat, więc w sumie zastanawiam się dlaczego coś cieszące się aż takim zainteresowaniem przywędrowało do Polski dopiero w ostatnim czasie. Lepiej jednak późno niż wcale.

Z kolorowankami zapoznałam się dość wcześnie- jeszcze zanim się o nich mówiło i zanim figurowały w każdej księgarni. Pierwszą dopadłam w Matrasie i był to "Kolorowy trening antystresowy - fantazyjne esy floresy" (opracowanie zbiorowe, wyd. Buchmann). Zdjęcia oczywiście wykonane jeszcze zanim zabrałam się za kolorowanie :).

Jestem trochę skołowana aktualnym wachlarzem opcji jak chodzi o kolorowanki, bo znaleźć można dosłownie wszystko- od ornamentów (zwykłych, mandali, esów-floresów, postaci), przez kolorowanki z sentencjami lub bajkami aż po Harrego Pottera. Niestety jak to kobiety mają w zwyczaju, niektóre dość szybko się nudzą i odkładam po kilku skończonych stronach- a może dlatego, że stale wychodzi coś nowego i kusi?

Moim osobistym mistrzem jest kolorowanka Doodle Invasion (Zifflin, wyd. Nasza Księgarnia), którą dostałam od brata na gwiazdkę- jedyna która zdobyła moje serce w 100% i motywuje by skończyć całą. Wielkim plusem jest przede wszystkim jednostronność kolorowanek. Nie przepadam za kolorowaniem kredkami -markery dają nieporównywalnie lepszy efekt- jednak przebijają. Doodle Invasion jest klejona, więc bez problemu można wyrwać kartkę i kolorować od razu na tyle książki- wykonany jest z grubego kartonu co poprawia komfort kolorowania.

Jakiś czas temu wyszła część druga: Doodle Fusion (Zifflin, wyd. Nasza Księgarnia). Mniej interesująca jak dla mnie od poprzedniej (za dużo szczegółów) ale dalej w podobnym klimacie.

Kolejna kolorowanka, która mnie urzekła - Orientalne Fantazje (opracowanie zbiorowe, wyd. Burda Publishing Polska). Ponad sto wyjątkowych rysunków- geometryczne, roślinne, symetrie oraz ornamenty, jednak jest sporym wyzwaniem.

Początkowo zachwyca naprawdę niebanalnymi i mocno dopracowanymi wzorami, ale szybko okazało się, że są zbyt dopracowane :). Co tu dużo mówić, zamiast odstresowywać zaczęła irytować. Niektóre elementy są tak drobne, że nie podoła im nawet klasyczny stabilo point 88 (końcówka 0,4 mm). Nie ma tu nawet mowy o jakichkolwiek kredkach.

Ale moim zdaniem, są jednak warte psucia nerwów, gdyż są przepiękne.

Ogród czasu (wyd. Vesper) - artystyczna kolorowanka. Książka Darii Song- cenionej koreańskiej autorki i artystki.

Cała historia inspirowana jest zegarem z kukułką. "Podróżując przez mechanizm tajemniczego zegara, odkrywamy niezwykłą krainę, której elementy- dachy, rozgwieżdżone niebo, ogromne sowy- możemy pokolorować w dowolny sposób".

365 dni bez stresu (opracowanie zbiorowe, wyd. Olesiejuk). Zbiór 365 sentencji oraz 134 kolorowanek. Bardzo różne rodzaje rysunków, nie utrzymane w jednym klimacie więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dość małe, gdyż książka jest kieszonkowych rozmiarów.

Mandale: kolorowanie i bazgranie - mandale, zendale, pióra (opracowanie zbiorowe, wyd. Olesiejuk).
Nie ukrywam, że z czasem byłam coraz bardziej (pozytywnie) zaskoczona- można się było spodziewać baaardzo dużego zainteresowania, ale nie sądziłam, że w aż tak różnych środowiskach . Nie zdziwi mnie już nikt stojący przy takim stanowisku -dosłownie- i nie ma się co dziwić.

Kolorowanki pomagają się odstresować, zwiększają kreatywność, poprawiają koncentrację i wyciszają. Dzięki nim odzyskać można wewnętrzny spokój i dobry humor.

Przydatne pojęcia:
Zendala - na wzór mandali- jednak nie zachowuje symetrii jak klasyczna mandala
Zentangle - postaci, obiekty wypełnione ornamentowymi wzorami

Miłego kolorowania ❤
Cześć!
ZapiszZapisz

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP