Search

Organizer Madamy - Gadżet i obszerny planner w jednym!


Która dziewczyna nie lubi planować? Nawet nie w kwestii kalendarzowej, ale, po prostu, leżeć, marzyć, planować... No cóż, ja do tych należę zdecydowanie, a jeżeli natrafiam jeszcze na gadżety  które ułatwiają mi taki stan rzeczy... to odpływam :).
Cóż, jestem maksymalną gadżeciarą i zbieraczką pierdół. Kto nam tego zabroni :)?


Ostatnio pisałam o Happy Plannerze dziennym Madamy 2017, wersji całorocznej. Natrafiając na ten planner byłam przeszczęśliwa, że w końcu znalazłam coś dla siebie. Przeszkadzały mi jednak jego gabaryty książki, okładka niestety mocno się zużywała i brudziła oraz przebijał druk i choć myślałam, że trafiłam na planner idealny, brakowało mi jeszcze większej (o zgrozo :D) możliwości personalizacji, jaką zagwarantować może organizer, w którym wkłady możemy poprzestawiać jak nam w duszy gra, dodać coś od siebie, drukować własne strony.

A co znajdziemy w organizerze Madamy?
Jest to organizer sześcio-ringowy. Okładka z eko skóry ze złotym tłoczniem, zapinana na zatrzask. W środku znajduje się plastikowa, cienka linijka, z wypustką wystającą ponad wkłady, idealna jako zakładka. Gumka na długopis, kieszonki przednie oraz koperta.
183 strony plannera dziennego, 4 karty indeksujące, 67 stron notatek, 17 list zadań, 6 planów miesięcznych, 6 domowych budżetów, mapę celów, 6 plannerów celu, 6 30-dniowych wyzwań, kalendarze oraz arkusze organizacyjne.
Wkłady są formatu A5 (150x210 mm), w sumie 380 stron, wszystkie drukowane w kolorze na 100-gramowym papierze. Wraz z zakupem plannera zyskujemy dostęp do prywatnej grupy na Facebooku.

Jakiś czas temu napotkałam Carpe Diem, Snap Planner. I jak każda dziewczyna, która lubi myszkować i przywiązywać się do różnych przedmiotów, stwierdziłam, że to nie głupie. W końcu wraz ze skończeniem plannera, wymieniamy tylko wkłady. Jest pod nas całkowicie skonfigurowany, możemy wpinać do plannera wszystko, co tylko chcemy. Tego mi brakowało! Nie ukrywam, że planowałam w raz z nowym rokiem zainwestować w Snap Planner, jednak dalej gryzłam się z ogromną sumą którą będę musiała na niego wydać - w końcu to niebagatela blisko 300 zł (cena u polskiego dystrybutora wahająca się między 240 a 290 zł), ogromny majątek, na dodatek cały planner po angielsku, co mimo znajomości języka, zawsze będzie przeszkodą. 

Cenowo Madama wypada zdecydowanie lepiej niż Snap Planner, nadal dużo osób zapewne złapie się za głowę, gdy usłyszy cenę, jednak nie ma się co oszukiwać - kalendarz z Empiku za 30 zł z samą, prostą dzienną rozpiską plus kalendarz roczny nie umywa się do tak rozwiniętego organizera, jakość idzie wraz z ceną i nie żałuję żadnej złotówki wydanej na ten Planner. Jak tylko odebrałam przesyłkę, zdałam sobie sprawę, że to naprawdę konkretny zakup. Duża paczka, po otwarciu organizer był zapakowany w karton sygnowany naklejką Madamy z Minimal Plannera. Otwierając pudełko spodziewałam się od razu "latającego" w nim organizera, jednak napotkałam się na kolejne - piękne, teksturowane, powlekane pudełko ze złotym, tłoczonym logiem Madamy. Po  Happy Plannerze zupełnie się tego nie spodziewałam, naprawdę miła niespodzianka, gdy wydajesz na coś już troooszkę większą kwotę i po otwarciu paczki wiesz, że pieniądze nie poszły w błoto :).

Z początku myślałam, że faktycznie cena jest zbyt wysoka -  w końcu Happy Planner kosztował bodajże 117 zł (w wersji mniejszej, dziennej), ten natomiast 179 zł. Po odbiorze paczki zrozumiałam dlaczego same wkłady - i to półroczne! - są niewiele tańsze od całego Happy Plannera 2017. Druk, druk i jeszcze raz gramatura papieru. Niebo a ziemia w porównaniu z poprzednią edycją. Jeżeli zajrzycie na post o Happy Plannerze 2017, zobaczycie różnicę. Poprzedni papier był dość żółty, cienki oraz chropowaty. Ten natomiast jest o wiele bielszy, grubszy i gładki jak tafla lodu.
Jedno jest pewne - to nie jest organizer dla osóbek z małymi torebkami, ceniącymi sobie mobilność i wszędobylstwo plannera :). Jest jeszcze bardziej potężny od poprzedniej edycji, format wkładów ten sam, jednak dochodzi do tego okazała obudowa.

Jeżeli chodzi o same wkłady -choć edycja jest półroczna, grubością odpowiada całorocznej- dzieje się tak za sprawą wspomnianego papieru oraz ilości wkładów dodatkowych- tych jest tutaj więcej. 

Wkłady oraz planner możemy kupić w zestawie bądź osobno- za wkłady płacimy 79 zł, sam planner bez wkładów 119 zł, natomiast za komplet 179 zł. Przednia okładka, naprawdę dobrze wykonana, zawiera 3 kieszonki mniejsze zlokalizowane na jednej, większej.

Przechodząc do wkładów, czyli element, który pewnie zainteresuje każdego planującego zakup - ujęłam prawie wszystkie dodatkowe strony.
Planner posiada 4 karty indeksujące z czego 2 z cytatami, biorąc pod uwagę, że to planner 6 miesięczny, mogłoby ich być więcej, ale daje to możliwość wykonania własnych - lubię mieć wszystko dobrze posegregowane, dlatego dorobiłam 4 karty z papierów do scrapbookingu - ale o tym kiedy indziej, w poście z personalizowaniem plannerów :).

Na wstępie strona poświęcona wpisaniu danych. Taka sama jak w poprzednim plannerze, jednak przy tak polepszonym druku, zupełnie inaczej odbiera się nawet dokładnie te same wkłady - pamiętając, że planner nadal jest dedykowany na rok 2017 nic dziwnego, że większość pozostała taka sama.

W tym przypadku nie mamy możliwości wyboru plannera dziennego lub tygodniowego - dostępna jest jedynie wersja dzienna, w takiej samej formie jak w edycji poprzedniej z tą różnicą, że nie mamy zaplanowanych dat, każdą wpisujemy sami.
Strona rozplanowana jest w 5 kolumnach:
  • 3 dzienne priorytety
  • 3 punkty przewodnie: "dziękuję za", "codzienna przyjemność" oraz "dla zdrowia"
  • Harmonogram dnia
  • Lista spraw
  • Notatki
Z pewnością każdą planowiczkę i pracoholiczkę potrzebującą dużo miejsca zadowoli w pełni :). Wkłady zawierają 183 strony dziennego kalendarza.

MAPA CELÓW
Mapa celów ma na celu zaplanowanie naszego roku w sześciu, prostych krokach - podsumowanie, wartości, szczęście, cele, plan idealny oraz działanie. Upraszcza nam to znacznie stawianie przed sobą celów, które faktycznie są realne, dzięki temu dzielimy je na etapy oraz kategorie. Jest to swego rodzaju spis treści, który dzieli nasze planowanie na etapy.

1. PODSUMOWANIE
Podsumowanie minionego roku, w tym przypadku, mimo że zaczynamy prowadzenie organizera na półmetku, dotyczy nadal ubiegłego. Proste pytania? Owszem, dopóki nie zaczniemy się nad nimi zastanawiać :). Poza tym w kategorii "podsumowanie" znajdziemy również dwie strony z pytaniami "Jakie marzenia udało mi się spełnić w poprzednim roku?", "Dlaczego udało mi się je osiągnąć? Co zadziałało?", "Czego nie udało mi się osiągnąć? Dlaczego?", "Czy jest to jeszcze dla mnie ważne?"

2. WARTOŚCI
Strona wartości jest poświęcona na wypisanie najważniejszych dziesięciu wartości, którymi kierujemy się w życiu. "Wszystkie Twoje decyzje, które podejmujesz, są napędzane tym, co dla Ciebie najważniejsze. Twoje wartości motywują Cię i wyznaczają drogę spełnionego życia".

3. SZCZĘŚCIE
Każdy z nas ma swoją własną definicję szczęścia i ta strona jest poświęcona właśnie temu. "Jeśli chcemy wyzwolić prawdziwe zaangażowanie w tworzenie naszego wymarzonego życia, pierwszym krokiem jest określenie, co czyni Cię szczęśliwą. Co jest dla Ciebie cenniejsze niż wszystkie skarby świata?".

4. CELE
Czyli to co dziewczyny uwielbiają najbardziej - w końcu czas na planowanie! Po określeniu swoich wartości, zdefiniowaniu szczęścia i podsumowaniu minionego roku nadszedł czas na postawienie przed sobą realnych do spełnienia zadań. "Badania przeprowadzone przez dr Gail Matthews, profesor Dominican University w Kalifornii, pokazują, iż wypisując swoje cele na papierze, zwiększasz szansę na ich osiągnięcie o 42%!". No cóż, nic, tylko zabierać się do roboty :).

Kolejne, dość rozwinięte podejście do tematu - stawianie przed sobą postanowień w ośmiu kategoriach:

  • Relacje międzyludzkie
  • Zdrowie i samopoczucie
  • Rozrywka i przyjemności
  • Cel życia i wiara
  • Pieniądze i otoczenie
  • Praca i pasja
  • Rozwój i kreatywność
  • Miłość i rodzina


Następny wkład to 100 rzeczy, które chcemy spełnić w tym roku. Jest to zdecydowanie wyzwanie, nawet ja, uwielbiająca planować i wynajdująca rzeczy do spełnienia niewiadomo skąd, niewiadomo ile i czasami kompletne pierdoły zapełniłam ledwie połowę :).

5. PLAN IDEALNY
Plan idealny czyli plan jak ugryźć nasze cele. "Poniższe pytania pomogą Ci odkryć Twoje mocne strony oraz znaleźć sposób na to, jak skutecznie spełnisz swoje marzenia". Znajdują się tu takie pytania, jak "Co będzie mi potrzebne?", "Ile czasu codziennie potrzebuję, aby zrealizować swoje cele?", "Jakie problemy mogę napotkać przy realizacji moich marzeń? Co mnie blokuje? Jak sobie poradzę" oraz podobne.

Priorytety to miejsce na 3 najważniejsze dla nas cele, by skupić się przede wszystkim na nich.

Nowa strona, czyli nawyki, które chcemy utrzymywać - "40% działań podejmowanych każdego dnia przez każdą z nas to nawyki. Jakie przyjemne i pozytywne rytuały chcesz praktykować w 2017 roku? Jakie nawyki codziennie będą Cię przybliżać do realizacji marzeń?".
Nawyki podzielone są na 5 kategorii:

  • Ciało i dusza
  • Dom i otoczenie
  • Rodzina i przyjaciele
  • Praca i pieniądze
  • Rozwój i przyjemności


Nawyk planowania - "Kluczem do wyrobienia nawyku jest znalezienie wskazówki, która będzie go wyzwalać. Wskazówką może być lokalizacja, czas, nastrój, inni ludzie lub poprzedzające zdarzenie. Określ inspirujące miejsce, w którym chcesz planować. Czy zachęci Cię do planowania uporządkowane, domowe biurko, wygodny fotel, czy pobliska kawiarnia serwująca pyszne ciasta?"

Twój czas to strona, która może się okazać naprawdę przydatna. Zaskakujące może być, jak chcemy zmienić swoje gospodarowanie czasu w stosunku do tego, jak wygląda ono aktualnie.

Krótki kurs produktywności podzielony na 12 kategorii (poniżej z fragmentami rozwinięcia tematu):

  • Wartości - "Jeśli chcesz trafnie wyznaczać priorytetowe zadania i cele, musisz znać swoje życiowe wartości"
  • Priorytety - "Najważniejszą umiejętnością w zarządzaniu sobą w czasie jest wyznaczenie spraw najważniejszych i wykonywanie ich w pierwszej kolejności"
  • Planowanie - "Oczyść umysł z nadmiaru myśli i przenieś je na papier"
  • Konkrety - "Osoby, które wyznaczają konkretne cele, osiągają 10 razy więcej od tych, którzy nie określili jasno, czego pragną"
  • Nawyki - "Wyrób nawyki, które pomogą Ci rzetelniej wykonywać swoją pracę oraz odpoczywać"
  • Równowaga - "Jeśli chcesz czuć moc i motywację do spełniania marzeń, zawsze dbaj o swoją energię życiową"
  • Działanie - "Działanie jest najważniejszym elementem spełnienia marzeń"
  • Automatyzacja - "Kobieta produktywna jest sprytna i robi to, co chce robić"
  • Kończenie - "Realizacje dużych i ważnych marzeń utrudniają nam najbardziej drogi do łatwiejszych celów"
  • Odkładanie - "Naucz się świadomie odwlekać zadania, które nie są najważniejsze w danym momencie"
  • Energia - "Regularnie odpoczywaj, aby być zawsze w najlepszej formie"
  • Realizm - "Realnie planuj swój czas i wyznaczaj cele"

Matryca Eisenhowera pomaga zorganizować nasze cele i rozmieścić je w odpowiednich okienkach by skupić się na najważniejszych
  • Ważne + pilne
  • Ważne + niepilne
  • Nieważne + pilne
  • Nieważne + niepilne.


Metody budowania trwałego szczęścia, czyli proste rady -które przypominają mi hygge :)-, jak sprawić by być częściej szczęśliwą. Wyrażanie wdzięczności, częste uśmiechanie się, realizowanie celów z zaangażowaniem? Brzmi banalnie, ale takie proste drobnostki nauczą nas pozytywnego stylu bycia.

Harmonogram stały oraz plan roczny.

Kalendarz roczny, dzienny. Idealne miejsce na ważne wydarzenia bez przymusu kartkowania całego kalendarza - taki roczny spis treści.

30-dniowe wyzwanie oraz planner celu - jest to naprawdę przydatna sprawa i zdecydowanie moje 3 ulubione strony.
W 30-dniowym wyzwaniu oprócz pytań mamy grafik z podziałem na 31 dni oraz 12 kategorii-celów. Dzięki temu możemy monitorować jak przebiega nasze codzienne dążenie do celu. Organizer zawiera 6 wkładów z 30-dniowym wyzwaniem.

Planner celu - wybieramy nasze najważniejsze cele i staramy się je skrupulatnie realizować.  Pomaga skupić się na naszych najważniejszych celach, podzielić je na etapy, odznaczać osiągnięte. Można ułatwić sobie drogę do ich spełnienia przez rozpisanie od czego zacząć. Organizer zawiera 6 wkładów z plannerami celu.

Organizacja - ważne wydarzenia oraz lista kontaktów.

Domowy budżet - planner naszych wydatków. Organizer zawiera 6 stron z domowym budżetem dzielonym na kategorie z podpunktami:

  • Prywatne: rozrywka, lekarze, ubezpiecznie
  • Jedzenie: sklep, restauracje, leki/suplementy
  • Oszczędności: lokaty
  • Ubrania: dorośli, dzieci, kosmetyki
  • Dom: podatki, czynsz, remont
  • Transport: paliwo, ubezpieczenie, czyszczenie, naprawa
  • Koszty: prąd, gaz, woda, śmieci, telefon, internet, TV
  • Inne: marzenia, przyjemności
  • Przychód
  • Podsumowanie: przychód, koszty


17 stron z listą zadań do odhaczania. Najlepiej się sprawdzi przepięta na każdy bieżący dzień.

Na samym końcu zamieszczone jest aż 67 stron notatek. Forma organizera daje nam ten komfort, że możemy każdą kartkę przeczepić w dowolne dla nas miejsce. Ja sama po zrobieniu zdjęć przeorganizowałam cały planner pod moją wygodę :).

Jednym z największych plusów organizera, jest fakt, że będzie zawsze wypełniony. Jeżeli mamy wolne dni, wyjazd, wakacje, lub po prostu nic do zanotowania - nie tracimy miejsca w plannerze, pozostawiając puste kartki, ale wypinamy niezapełnione i pozostają one niezapisane na następne miesiące. To jest coś co zawsze mi przeszkadzało w kalendarzach! Wystarczyło, że przez tydzień nie musiałam nic notować i już starałam się planner czymś zapełnić, nawet największymi pierdołami, żeby nie figurowały w nim puste strony. Co prawda planner ten nie ma dzięki temu wypisanych dat, ale co za problem? Nie musimy przecież wypisywać dat na pół roku w przód, jeżeli masz coś do zanotowania, na przykład za dwa miesiące, wpisz po prostu na jednej pustej kartce dziennej, i gdy nadejdzie ten miesiąc, odpowiednio ją wczep według kolejności.

Podsumowując, każdej dziewczynie, która ekscytuje się planowaniem, produktywnością, organizacją czasu, ozdabianiem, bullet journal'ingiem, lubiącą mieć wszystko poukładane jak w pudełeczku  polecam ten planner i z czystym sumieniem mogę dodać, że jest to najlepszy i najbardziej zadbany oraz dopracowany planner jaki jest dostępny na polskim rynku - nie kłamię, sprawdziłam :). Absolutnie wart swojej ceny i porwę się nawet na stwierdzenie, że za pół roku nowego plannera z pewnością szukać już nie będę :).

6 komentarzy

  1. też mam happy planner i trzeba to przyznać, że jest niesamowity :)

    http://www.szmaratka.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam aktualnie Happy Planner na 2017 rok i jest naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Mozesz podpowiedziec jaki masz sposob na "dorabianie" stron- czym je dziurkujesz?
    Czy mozna gdzies dokupic dodatkowe strony w kropki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dziurkuję je zwykłym dziurkaczem, po prostu przykładam kartkę przystosowaną do 6-ringowego organizera do tej doróbki i dziurkuję w tych samych miejscach :). A wkłady kropkowane oczywiście, można dokupić osobno nawet u samej Madamy :)

      Usuń
  4. Hej! Mozesz zdradzic jak 'dorabiasz' dodatkowe strony do tego plannera? Jak (czym) je dziurkujesz?

    OdpowiedzUsuń