Bullet Journal od Madamy - jak zacząć prowadzić BuJo?


Serię bulletową planowałam zacząć już dawno, jednak najlepszym bodźcem by wziąć się w garść okazał się być Bullet od Madamy.
O organizerach i plannerach od Madamy już pisałam i do tej pory nie znalazłam lepszego rozwiązania dla siebie :). W tym roku Madama wypuściła Bullet  idąc krok w krok z tym co w trawie piszczy. Bullety śledzę i prowadzę już od dawna, jednak dopiero ostatnio stały się naprawdę popularne w Polsce - z tej okazji postanowiłam założyć bulletową grupę na facebooku, która połączy wszystkie maniaczki BuJo w jednym miejscu. Grupa jest młodziutka, więc serdecznie zapraszam do dołączenia tutaj.



Czym jest Bullet Journaling®?
Bullet Journal® to nie zwykły trend, który pojawił się znikąd. Wiele osób definiuje go na różne sposoby, ale sam wynalazca mówi, że tak naprawdę może być wszystkim jeżeli tylko masz długopis i najzwyklejszy zeszyt. Wymyślony został przez Ryder'a Carroll'a i faktyczna nazwa Bullet Journal® jest sygnowana znakiem ochronnym ®. Sam Ryder jest digital product designerem, czyli cyfrowym projektantem, mieszka na Brooklynie w Nowym Jorku. Sama idea powstała by rozwiązać problem organizerów, które w tym przypadku tworzymy całkowicie pod siebie – wiemy przecież, że często w kalendarzach i tym podobnych brakuje nam pewnych elementów. Caroll wydał również książkę – „The Bullet Journal Method” którą możecie nabyć w przedsprzedaży tutaj.

Uwielbiam Madamę właśnie za to, że zaskakuje. Rok temu zdecydowałam się na Happy Planner o którym pisałam tutaj. Nie odpowiadał mi jednak pod tym względem, że często opuszczałam dni i czułam, że marnuję zawartość. Po tej przygodzie zaczęłam się zastanawiać nad Carpe Diem Planner’em od Simple Stories i The Happy Planner'em™ amerykańskim, które jednak w Polsce zabijały ceną. W momencie, gdy szukałam najlepszej opcji dla siebie, Madama wypuściła Organizer o którym pisałam tutaj i to był absolutny punkt w dziesiątkę! Kiedy myślałam, że Madama w sumie nie ma nas już czym zaskoczyć wypuściła Bullet w dwóch pięknych okładkach - Coco i Florence.

Bullet jest zapakowany w piękne, fakturowane pudełko ze złotym logiem Madamy. Muszę przyznać, że naprawdę uwielbiam sposób, w jaki dziewczyny pakują każdy produkt - miło jest rozpakować wyczekiwane cudo, które jest tak ładnie i starannie oprawione.

Bullet to przede wszystkim planner, organizer, dziennik i notes w jednym - Ty decydujesz co tam się pojawi, gdyż otrzymujemy 100 stron kartek w kropki bullet. Wszystko zapięte jest na moje ukochane 6 ringów :). Bullet wydany jest w wymiarach 170x235 mm i drukowany jest na 115 gramowym papierze.

Dodatkowo, w osobnej ofercie można znaleźć E-Book od Madamy w formacie PDF w którym znajdziemy wszystkie potrzebne informacje dotyczące Bullet Journalingu – całe 120 stron z poradami, jak zacząć oraz inspiracjami do tworzenia BuJo.
E-Book podzielony jest na 7 działów
  • PLANNER, w którym dowiesz się jak tworzyć rozkładówki dzienne, tygodniowe i miesięczne
  • PISMO, gdzie nauczysz się pięknie ozdabiać Bullet samym pismem – jednak w Bulletach ładny, ozdobny font to podstawa.
  • RYSUNKI, które pomogą Ci sprawić, że Twój Bullet będzie jeszcze bardziej osobisty
  • ROZWÓJ, czyli coś, czego u Madamy zabraknąć nie może :)
  • LISTY, listy zdań itd., obowiązek w każdym BuJo
  • CYTATY, które zmotywują Cię na cały dzień i napędzą do działania
  • PRZYBORY, które będą nam potrzebne do stworzenia naszego BuJo
[źródło: Madama]

By streścić wam jak najlepiej zacząć przygodę z BuJo zdecydowałam się rozrysować kilka podstawowych rozkładówek - co przy okazji pozwoliło przetestować papier :). Absolutnym obowiązkiem (choć jak nie potrzebujesz, to droga wolna :D) i tym, od czego zaczynamy Bullet jest kalendarz roczny. Ja postawiłam na prosty, by był jak najbardziej przejrzysty.

Kolejne strony, to miesięczne strony tytułowe - w moim przypadku już na czerwiec. Tutaj można naprawdę poszaleć i dać upust naszym pomysłom. Nie musi być to w końcu strona z prostą literą jak ja zaproponowałam, może być to i miejsce na nasze rysunki.

Kolejnym krokiem jest to, co tygrysy kochają najbardziej - rozkładówki tygodniowe. Tutaj można naprawdę poszaleć, wprowadzić mini kalendarz, trackery. Rozkładówki często również widzę w formie bardziej szkicowej niż tak estetycznej jak poniższa. Masa wklejanych zdjęć, grafik, artów, luźne szkice. To bardziej kreatywna strona BuJo :).

Rozkładówka dzienna jest rzadsza wśród fanów BuJo, większość osób decyduje się raczej tylko na rozkładówki tygodniowe, lecz nie mogłam o niej nie wspomnieć. Wszystko zależy od tego, czy potrzebne są dodatkowe strony - jeżeli naprawdę sporo zapisujesz, to będzie opcja dla Ciebie. Idealnie do takiej rozkładówki pasuje oczywiście motywujący cytat na dobry początek dnia :).

Innym przykładem rozkładówki jest dodatkowa pół-strona na trackery. Oszczędza dużo miejsca, które może być przeznaczone na rozkładówkę dzienną. Ten sposób jest według mnie przeuroczy i po prostu mnie rozbraja :). 

Sposobów na przedstawienie Washi jest wiele, uwielbiam rozkładówki ze zdjęciami typu polaroid, jednak taśmy, które chciałam pokazać mają tak rozległe wzory, że inaczej byłoby grzechem przedstawiać zaledwie fragment.  Nawiasem mówiąc - uwielbiam BuJo również za to, że mogę tam właśnie projektować strony prezentujące moje zbiory - swatche przyborów do pisania, markerów, taśm, testy brushpenów - to się naprawdę przydaje!

Idąc za ciosem- czym byłby BuJo bez mood i habit trackerow? Napewno byłby bardzo biedny :).  Tutaj można naprawdę się popisać pomysłami - tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. Zresztą o czym ja mówię, w całym BuJo można się popisać, wszystko zależy od Nas!

Przechodząc do ważnej kwestii- papier. Ten jest tutaj wysokiej jakości i porównałabym go do topowych notesów powszechnie stosowanych przez fanów Bullet Journalingu. Prześwitywanie jest niemal znikome, rzuca jedynie bardzo lekki cień, ale szczerze powiedziawszy, nie spotkałam się jeszcze z z papierem w notebookach do BuJo, który w ogóle by nie prześwitywał - a sporo testowałam.
Papier jest bardzo przyjemny przy pisaniu i rysowaniu, jest gładki i ma jak dla mnie idealny odcień - takiego wymagam właśnie od Bulletów. 
Poniżej swatch rapidografów oraz test prześwitów.

Rewersy stron pisanych rapidografami, zakreślaczami pastelowymi Stabilo oraz brushpenami Faber-Castell PITT artist pen.

Rewersy stron, na których nie szczędziłam ProMarkerów - ale te przebiją chyba nawet przez stal :D. 

Tylna okładka z kieszenią, kopertą, gumką na długopis oraz linijką.

Jeżeli nadal jesteście skołowani i brak Wam pomysłów jak zacząć, Madama przygotowała filmy instruktażowe dla początkujących dotyczące rozkładówek dziennych i tygodniowych oraz czcionek.

PLAN DZIENNY | Jak zacząć? | BULLET MADAMA

PLAN TYGODNIOWY | Jak zacząć? | BULLET MADAMA

CZCIONKI | Jak pisać? | BULLET MADAMA

Jeżeli Bullet Madamy nie jest dla Ciebie i dalej szukasz swojego ideału - polecam przejrzeć katalog Madamy, w którym znajdziesz wszystkie dostępne opcje (z wyjątkiem Bulletu). Katalog możesz obejrzeć tutaj.

By wszystko ładnie na koniec spiąć, zebrałam inspiracje Bulletowe, byście mogli zobaczyć jak różne i pomysłowe mogą być Bullety
Źródła: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

Zainspirowani? Miłego planowania ❤
Cześć!
Pola
ZapiszZapiszZapiszZapisz

35 komentarzy

  1. Ojeju, aż zachciało mi się go zamówić. Wygląda pięknie w twoim wykonaniu. Miód dla moich oczów hahah. Post naprawdę pomocny!
    Pozdrawiam, Weronika ♥
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo <3nA bullet szczerze polecam!

      Usuń
  2. co za cuda jestem pod ogromnym wrażeniem. Zainspirowała mnie tablica prosty sposób aby wszystko było pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy moim rabanie to obowiązkowe :D!

      Usuń
  3. Wow! Ale cudo :) Bardzo lubię plannery, dzięki nim mogę doskonale zorganizować swój czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a przy chaotycznym charakterze jak mój to obowiązkowe :D

      Usuń
  4. Ciekawa sprawa jednak wymaga dużo czasu i kreatywności

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem szczerze, że jestem dopiero nowicjuszką w tego typu planerach i jeszcze w tym się gubię. Do niedawna używałam zwykłego kalendarzyka... Przy którym też nie miałam motywacji do utrzymania systematyczności ;) Bullety wyglądają cudnie! Może się skuszę :) (też jestem zwolenniczką planowania tygodniowego)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego własnoręcznie zrobiony bullet może naprawdę motywować <3

      Usuń
  6. Śliczne to jest! Uwielbiam takie rzeczy 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Ja się boję zrobić bullet, bo ja nie mam wyczucia co do takich rzeczy, a chciałabym umieć robić takie wspaniałe rzeczy. Może kiedyś mi się uda.

    Pozdrawiam,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie chodzi w bulletach, nie musi być najpiękniejszy na świecie! Ma być tylko Twój i pomagać Ci się zorganizować <3

      Usuń
  8. Zawsze cos takiego bardzo mi sie podobalo, ale nie mialam pojecia jak sie za to w Ogole zabrac! Dzieki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda pięknie! sama chciałabym taki zrobić, ale nie jestem za dobrze zorganizowana i pewnie po tygodniu znudziłby mi się :D

    https://fancyem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uwierz, bullety wciągają! 😂

      Usuń
  10. Coś fantastycznego, teraz planowanie jest koniecznością, muszę to mieć!

    OdpowiedzUsuń
  11. genialny planner! :) strasznie mi się spodobał <3

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaczęłam działać w tym roku, dzięki przyjaciółce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam piszę z takim pytaniem a nawet kilkoma pytaniami 🙂 bo ja właśnie zastanawiam się nad kupnem organizera madamy i zastanawiam się między tym brązowym w złote kropki a tym floral i chciałam zapytać czy materiał z którego wykonane sa organizery łatwo się brudzi? Czy wręcz przeciwnie. Bo podoba mi się ten brązowy w kropki ale boje się że szybko mi się pobrudzi. Drugie pytanie moje jak radzisz sobie z ringami podczas pisania w organizerze nie przeszkadzają ci jak piszesz? A może wypinasz kartki jak piszesz? To są takie dwa pytania które mnie nurtują i będę ogromnie wdzięczna za odpowiedź 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Hej! Jeżeli chodzi o organizer, to na blogu jest również recenzja organizera :D Oba się nie brudzą, bo są z materiału typu ekoskóra. Ringi nie przeszkadzają, a jeżeli to po prostu wypinam kartkę i piszę osobno, nie utrudnia to pracy :)

      Usuń
  14. Piękne! Masz talent! ❤👌 właśnie chcę zacząć prowadzić bullet. T
    Może pomoże mi to ogarnąć mój chaos w myśleniu i działaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. O boże jakie cudeńko! uwielbiam takie rzecz ;) jego szata graficzna jest wspaniała :)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama posiadam swój Bullet Journal. Bardzo lubię to, że mogę to dopasować w 100% do siebie, swoich zapotrzebowań. Np. Mogę stworzyć social media tracker, co nie jest spotykane w zwykłych planerach. Poza tym nie używam rozkładówek tygodniowych - wolę duże miesięczne, a w każdym kalendarzu rozkładówki tygodniowe są. W moim przypadku, to tylko marnowanie kartek. Dodatkowo uwielbiam te wszystkie rysunki, rysuneczki, ozdobniki... Po prostu cudo! Twoje propozycje są bardzo ładne, wykorzystam je w swoim BuJo! Bardzo fajny blog, leci obserwacja i dołączam do grupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Trackery to podstawa! A takich w sumie w standardowym kalendarzu nigdy nie widziałam. A propos rozkładówek - niedługo pojawią się również PDFy do pobrania do wydruku na formacie A5 choćby do Bulletu Madamy, dla tych, którym brak czasu haha <3 Dziękuję!

      Usuń
  17. Piękny jest ❤️

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie się prezentuje! To taki "pamiętnik" dla dużych dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Duże dziewczynki to jednak nadal małe księżniczki :D

      Usuń
  19. Mój organizer Madamy nie przyszedł zapakowany w takie ładne pudełeczko, tylko w zwykły karton z nalepką :( Pudełeczka pewnie tylko dla wybranych.

    Posiadam go już chwilę, ale wciąż świeci pustkami, bo nie wiem, jak się do tego zabrać... Mam nadzieję, że po lekturze Twojego poradnika w końcu się przełamię mój lęk przed pustą kartką i zacznę go prowadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bullet journal nie jest dla mnie, ale mam na oku kilka planerków z Madamy! Zawsze zazdrościłam takiego ładnego charakteru pisma, bo ja piszę jak kura pazurem :P
    Buziaki! x
    http://coachingowe-prdlnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł :D
    Bardzo mnie zainspirował :D

    Zapraszam do wspólnej obserwacji *_*
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

TOP